Home / Deportes / Liga vaarlandzka powraca!

Liga vaarlandzka powraca!

Już dzisiaj rozpoczynamy nowy sezon ligi vaarlandzkiej. Dziesiątka drużyn miała niecały miesiąc, żeby dokonać zmian w składach, zanalizować osiągnięte wyniki i przygotować się na nowe wyzwania. Przyjrzyjmy się, co wydarzyło się w przerwie między sezonami i kto jak ją wykorzystał.

W gronie klubów doszło do jednej tylko zmiany. Real Valencia okazał się efemerydą, jego właściciel wyprowadził go ze Skarlandu i obecnie zadebiutuje on jako Spartak Wielgrod. Pozostała dziewiątka jest ta sama, co w poprzednim sezonie.

Przyjrzyjmy się najpierw piłkarzom, którzy zostali sprzedani lub zakończyli kariery, dobrowolnie lub nie:

Wśród sprzedanych wyróżnia się jedynie Orania. Klub z RON sprzedał swoich dwóch najstarszych piłkarzy, za stawki, które wyglądają przyzwoicie. Trener stara się budować skład ze średnią wieku w okolicach 25 lat, tak żeby jednocześnie włączyć się w grę o wynik i nie musieć drżeć o konieczność przeorania składu w perspektywie 3-4 najbliższych sezonów. Patrząc na wyniki końcowe sezonu siódmego, przewidujemy, że Orania będzie tym razem wyraźnie wyżej, chyba że trener miałby problemy z obecnością.

Wśród piłkarzy, którzy zakończyli karierę, mamy kilku z CKSu i Karlsruhera, ale ci nie powinni być dla ich klubów szczególnym problemem. Problemem będzie za to odejście Divine’a z Veliko Tarnovo, a jeszcze bardziej Ramstroma z AEKu i trójki z Bayernu. W przypadku tych dwóch ostatnich klubów mamy trenerów nieobecnych od ponad miesiąca, przy czym w Bayernie marazm trwa znacznie dłużej. Od czasu doraźnego zakupu bramkarza Winstona w połowie grudnia, nie ma tam żadnych wzmocnień. Jednocześnie odejścia oznaczają, że kadra Bayernu liczy dzisiaj 13 zawodników, w tym 3 bramkarzy, więc robi się dramatycznie. Jeśli nic się nie zmieni, Bayernowi prognozujemy zamknięcie tabeli w tym sezonie.

Przejdźmy do nabytków:

Tu dywagacji jest znacznie mniej. Jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu Aquile kupiło 27-letniego Cehoka, płacąc dość dużo. Z kolei tydzień temu do Oranii dołączył pomocnik Spence, który mając 25 lat i 10 cegieł umiejętności, doskonale wpisuje się w przyjętą przez sztab klubu strategię. Mamy też kilku juniorów i piłkarzy, którzy dopiero co wyszli z wieku juniorskiego. Karlsruher pod koniec minionego sezonu wyciągnął ze szkółki solidnego 17-latka Wiesera, ale nie zdążyli już zapewnić mu wystarczającej liczby minut, aby zdobył cegłę. W Universitii szkółka wypuściła bramkarza Antrimo Rudeta (19 lat, 6 cegieł, 2 cechy pozytywne).

Jednym słowem: dotychczasowa czołówka ligi pozostaje bez większych zmian. Nieco niżej obserwujemy właśnie „mijankę” Oranii i Bayernu. U pozostałych drużyn rozstrzygająca może być dostępność trenerów i regularność treningów. Ale póki co, to tylko teoria. Przekonajmy się już dzisiaj o 19.00, kto dobrze spożytkował ostatni miesiąc.

Santiago Vilarte

Tagi: