Wybór Patriarchy wywołuje falę oburzenia w mikroświecie
Burza w mikroświecie nie cichnie po szokującym wyborze Fredricka von Badena na Patriarchę Rotrii. Wybór ten, dokonany w siódmym głosowaniu konklawe trwającego od 18 do 19 maja 2025 roku, już teraz grozi poważnym kryzysem politycznym. Po półtorarocznym sede vacante, które trwało od 30 października 2023 roku, wielu oczekiwało odnowienia stabilności Państwa Kościelnego—tymczasem stało się wręcz przeciwnie.
Niepokój budzi historia nowego przywódcy Rotrii. Fredrick von Baden, znany pod wieloma aliasami—wśród nich Stefano Agostini czy Enrique Sanchez Oviedo, Miquel de Catalan—przez lata funkcjonował w mikroświecie pod kilkunastoma różnymi tożsamościami.
Co więcej są zarzuty podszywania się pod tożsamości innych osób i.e. Tymoteusz Piechota.
Jego działalność była uważana za skrajnie kontrowersyjną, a w Królestwie Skarlandu pozostaje osobą persona non grata.
Niechaj Bogowie mają Was w opiece…
Kiedy wieść o wyniku konklawe dotarła do dworu królewskiego w Skarlandzie,
reakcja Jego Królewskiej Mości Norberta I Catalana była jednoznaczna.
Władca potwierdził, że Skarland pozostanie w stosunkach dyplomatycznych z Rotrią, lecz jednocześnie ostro potępił osobę Patriarchy.
Na forum Rotrii padły znamienne słowa:
Na zakończenie: każdy Rotryjczyk zawsze będzie w Skarlandzie mile widziany, jednak aktualny Patriarcha jest i będzie uznany za osobę niepożądaną… pewnych grzechów wybaczyć po prostu się nie da i sam Bóg dobrze o tym wie.
Pozostaje mi jedynie życzyć jak najkrótszego pontyfikatu a z doświadczenia wiem, że te w Rotrii mogą się szybko zakończyć.Niechaj Bogowie mają Was w opiece…
Norbert I Catalan

Jednocześnie w Kortezach Generalnych Królestwa Skarlandu pojawiły się pierwsze działania regulacyjne. Przedstawiono projekt ustawy o nominacji, zatwierdzaniu oraz kształceniu duchowieństwa Kościoła Rotryjskiego na terenie Królestwa.
Jej celem jest zapewnienie zgodności działalności kościelnej z fundamentalnymi wartościami państwa.


