Szczyt państw Estelli toczony od stycznia do kwietnia 2013 roku okazuje się kompletną klapą dyplomacji francuskiej i kompletną porażką Warszawy (gospodarza poprzedniego szczytu).
Aguria i Wielka Polondia
Co łączy te dwa państwa? Absolutnie nic, ale ta część artykułu o tych państwach na pewno będzie. Na szczycie w Warszawie Aguria była obecna w formie obserwatora, dzieło tego szczytu w postaci Konwencji o Ziemiach Niczyich przyjęła więc dlaczego władze w Paryżu nie uznały Królestwa Agurii za równego sobie członka Wspólnoty vaarlandzkiej? Francja nawet nie kwapiła się podać do publicznej wiadomości zmian w konwencji do wszystkich, którzy ją ratyfikowali – widać profesjonalizm na kontynencie szlag trafił. Do szczytu natomiast dopuszcza się i to w randze członka założyciela państwo od kilku miesięcy nieistniejące: Wielka Polondia, która jednak włazi z butami tam gdzie teoretycznie nie powinna się znaleźć – nie w takiej formie w jakiej się znalazła. Reasumując do niedawna trup = członek założyciel, Aguria, która ratyfikowała dokument zwany Konwencją o ziemiach niczyich zostaje zmieniony i to za plecami Agurii w Paryżu.
Aguria i La Palma niepożądane na kontynencie?
Pozostaje zadać pytanie czy zachowanie Paryża nie burzy fundamentów podstaw tworzenia Rady Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa z uwagi na zaściankowe zmiany w konwencji, o których nie są informowani wszyscy sygnatariusze, Aguria i La Palma nawet nie zostały zaproszone w formie obserwatorów na szczyt, na którym podejmowane są ważniejsze decyzje niż na tym w Warszawie. Wolano dołączyć zdechłą Wielką Polondię niż kraj, który coś może wnieść do całej wspólnoty vaarlandzkiej. Czy w obliczu tak rażącego pominięcia nowych państw, które starają się integrować prawnie z resztą kontynentu zechcą jeszcze być członkiem społeczności vaarlandzkiej? Czy zmienianie prawa nie informując wszystkich stron konwencji jest zgodne z prawem i zasadami dobrosąsiedzkiej polityki? Raczej nie.
Francja i RON kreują się na regionalne mocarstwa?
Rzeczpospolita Obojga Narodów od dawna kreuje się na mocarstwo i zasłania się znajomościami w mikroświecie najczęściej zasłania się Monarchią Austro-Węgier a teraz także i Rotrią, kilka razy straszyli hakerami, kraj ten prezentuje sobą to co najgorsze w takiej realnej partii politycznej: PiS – niczym Kaczyński i Macierewicz próbują innym narzucać swoją wolę. Kolejne jakże nowe mocarstwo to Republika Francuska, która widać nie za bardzo potrafi się odnaleźć w polityce zagranicznej kreowanej przez obecnego prezydenta, który politykę swojego kraju kreuje w oparciu o niewiedzę i choć dobre intencje ma to jednak trudności z przeglądaniem forum swojej nacji ma problem, szybko znaleźliśmy notę Agurii, w której to sam JKM Gryhory I składa propozycje nawiązania stosunków dyplomatycznych z efektem bez odzewu władz Francji. Skarlandowi zarzucają samowolę choć sami ją praktykują w kwestiach związanych z konwencją o ziemiach niczyich.
Przyszłość
Estella dzięki dwóm ostatnim gospodarzom szczytu vaarlandzkiego jakoś jest zamotana najnowszymi decyzjami z Paryża. Warto aby pewne państwa szybko nadrobiły swoje błędy inaczej czeka nas katastrofa a nie Rada Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa.




5 komentarzy
To już nie pierwszy raz… Ale co się dziwić? Takie kraje, takie wyniki… Wojna najlepsze rozwiązanie 😀
O ile zwykle El Reino uważam, za zbyt skrajną i nie do końca rzetelną gazetę, tak w tym przypadku muszę się całkowicie zgodzić z autorem artykułu. Francuski szczyt to porażka Francji, aspirującej do miana mocarstwa vaarlandzkiego, a ich arogancka postawa w odniesieniu do nowych członków kontynentu nie służy interesowi wspólnoty vaarlandzkiej.
Hahaha, nigdy się tak nie uśmiałem, no może czytając poprzedni artykuł 🙂 RON zasłania się znajomościami w MAW i Rotrii! Nie wiem kto to pisał, ale widać, że musiał nabyć sporo uzwaru od kazackich bab. niech pije więcej, więcej uśmiechu na twarzach czytleników 😉
To wszystko jest ciekawe, ale jeśli można, to sugeruję wstawianie do artykułów cytatów, tak by czytelnik nie z regionu mógł sobie wyrobić opinię na dany temat. Teraz gazeta pisze o „znajomościach w A-W”, a w komentarzu napisane, iż to bzdura. Ja nie jestem w stanie tego ocenić, bo nie jestem na bieżąco. Dlatego cytaty by bardzo pomogły.
Doprawdy interesujące. Popieram sugestię Ekscelencji Hansa odnośnie umieszczania cytatów, bo Rzeczpospolita Obojga Narodów nigdy nie zasłaniała się jakimikolwiek znajomościami i w dalszym ciągu tego nie robi. Bez wiarygodnych dowodów, są to jedynie pomówienia. Poza tym, analizując poziom reportażu, jestem „zaszokowanie zażenowany”. Kurs poprawnej polszczyzny jak najbardziej wskazany ;). Podziwiam natomiast całkowity subiektywizm w relacjonowaniu :).