Home / Sociedad / Kolejne kroki Inicjatywy Obywatelskiej Ocalenia Narodowego

Kolejne kroki Inicjatywy Obywatelskiej Ocalenia Narodowego

ioon-icsn

Kolejne postępy w obradach nad losem naszego kraju. Do dyskusji nad losem Królestwa Skarlandu dołączył się bardzo aktywny polityk Królestwa  Francisco Vazquez de Saavedra. Napisał on list otwarty do uczestników obrad IOON  -„Carta Abierta”.

Francisco Vazquez de Saavedra

Pan  Francisco Vazquez de Saavedra uzyskał  bardzo duże poparcie, list został przeczytany publicznie – nie w sali obrad więc szczegóły tego manifestu są znane mediom. W swoim liście de Saavedra zwrócił się bezpośrednio do króla i podkreślał jego ważną rolę w Królestwie Skarlandu. Na wzór stawiał inne znane postaci mikronacyjne, takie jak: JKM Einar czy Jean-Pierre Lavandier. W liście możemy przeczytać, że zadaniem króla jest stanie w obronie Królestwa Skarlandu jako główny obrońca – przecież to on jest głową państwa i nam przewodzi.

W liście zostały poruszone główne i największe problemy z jakimi boryka się nasza Ojczyzna. Zostały przedstawione możliwości naprawy trudnej sytuacji kraju.  Pozwolimy sobie umieścić treść listu:

„Wasza Królewska Mość!
Drodzy Rodacy!

W dniu 16 czerwca br. z inicjatywy dwóch obywateli Królestwa Skarlandu powstała Inicjatywa Obywatelska Ocalenia Narodowego (hiszp. Iniciativa Ciudadana para la Salvacion Nacional). Niestety na zapowiadany od kilku dni szeroki dyskurs dotyczący kierunku podążania Królestwa w dzisiejszym świecie mikronacji nie został rozpoczęty. Stąd postanowiłem napisać ten list otwarty skierowany do Jego Królewskiej Mości oraz obywateli skarlandzkich, u których widać spory stopień niezadowolenia społecznego, grożącego wyjściami na ulice i rozpoczęciem protestów przeciwko obecnej sytuacji w jakiej znalazł się Skarland. W liście chciałbym podzielić się z Wami moimi odczuciami oraz przekazać kilka ważnych informacji, mogących zmienić oblicze naszej ojczyzny.

Swój list rozpocznę od unormowania kwestii funkcjonowania Inicjatywy Obywatelskiej Ocalenia Narodowego. Wedle mojego uznania powinien to być nadzwyczajny organ wykonawczy utworzony przez mieszkańców oraz obywateli Królestwa Skarlandu, a powołany Dekretem Jego Królewskiej Mości. Celem nadrzędnym IOON powinno być opanowanie kryzysowej sytuacji państwa spowodowanej niską, a wręcz zerową aktywnością obywatelską, chaosem w sferze gospodarczo-politycznym oraz brakiem podstawowego prawa państwowego regulującego należyte funkcjonowanie Królestwa Skarlandu. Ten nadzwyczajny organ powinien przejąć kompetencje Rządu Narodowego oraz Kortez Generalnych, aby zażegnać zarzewie kryzysu w naszym państwie poprzez rozpoczęcie prac w pierwszej kolejności nad system prawnym, a następnie ożywiając sferę polityczno-społeczno-gospodarczą życia Skarlandczyków. Funkcjonowanie IOON powinno zostać obwarowane zapisem, że w momencie rozpisania wyborów do Kortez Generalnych oraz ich wyłonienia i stworzenia kolejnego Rządu Narodowego, IOON zostaje ze skutkiem natychmiastowym rozwiązany.

Wasza Królewska Mość!

Przyglądając się obecnej sytuacji polityczno-społeczno-gospodarczej w innych państwach wirtualnych tudzież mikronacjach nasunęło mi się następujące pytanie, które skieruję do Waszej Królewskiej Mości. W tych mikronacjach w momencie pojawienia się kryzysu w sferach, które wymieniłem na początku akapitu to Król jako osoba najważniejsza w państwie rozpoczyna katorżniczą pracę nad rzecz odrodzenia namiastki państwowości oraz przyciągnięcia nowych aktywnych mieszkańców oraz obywateli. Zastanawiam się czemu mikronacji z pięcioletnim stażem, nie dochowała się chociażby takiego przedstawiciela najwyższej władzy jak Królestwo Nordii czy Republika Francuska. W obu przypadkach bardzo dużą rolę w utrzymaniu państwa w ryzach czyni odpowiednio JKM Einar oraz Jean-Pierre Lavandier. Mnie jako obywatelowi brakuje w tym momencie w Skarlandzie tak wyrazistej osoby, która w zastanym kryzysie przeprowadzi nas mieszkańców i obywateli ku lepszym czasom, zagwarantując, że nasza suwerenność nie zostanie utracona i nadal będziemy mogli się realizować w KS. Będąc aktywnym mieszkańcem oraz obywatelem jestem zdania, że jeśli nadal będziemy w takim marazmie się pogrążać to o Królestwie Skarlandu będzie można jedynie przeczytać w odpowiednim temacie/wątku w Micropedii odszukując hasło nas dotyczące. Oczekuję od Waszej Królewskiej Mości jasnych i zdecydowanych kroków zmierzających do wyciągnięcia naszego kraju z kryzysu, w którym się po raz kolejny znalazł!

Drodzy Rodacy!

W tym momencie najważniejsze są dwie kwestie. Pierwszą z nich jest stworzenie, opracowanie oraz pielęgnowanie naszej tradycji, kultury oraz historii internetowej. Nasza mikronacja jest unikalna w skali polskiego Mikroświata w sensie ulokowania jego funkcjonowania w klimacie półwyspu Iberyjskiego i państw iberoamerykańskich, ale przede wszystkim odzwierciedleniem Hiszpanii. Ta oryginalność raz przekładała się na zainteresowanie naszą mikronacją, by innym razem pokazać to w jakim naprawdę znajdujemy się miejscu. Przez pięć lat funkcjonowania w świadomości polskiego Internetu oraz mikronejczyków nie dochowaliśmy się elit politycznych oraz szerszego grona mieszkańców i obywateli, którzy w momencie pojawienia się kryzysu ponownie by nas zaszczycili swoją obecnością i pomogli w wyciągnięciu Skarlandu z kryzysu. Ważną kwestią, którą trzeba tutaj uwidocznić jest pokazanie naszego kraju-mikronacji jako miejsca ciekawego i rozwojowego dla kariery każdego mikronejczyka. Warto wskazać w tym miejscu takie mikronacje jak Monarchia Austro-Węgier, Republika Francuska, Królestwo Nordii, Rzeczpospolita Obojga Narodów, Królestwo Surmenii czy Republika Palmowa. Każda z tych mikronacji ma swoją unikalną odrębność i każda z nich posiada większą ilość aktywnych obywateli działających na rzecz ich rozwoju. Dlaczego tą drogą nie mogłoby podążać Królestwo Skarlandu oparte właśnie na odrębności iberyjskiej? Trzeba tylko podjąć stosowne kroki, które ułatwiają nam kształtowanie i pielęgnowanie własnej tradycji, kultury oraz wspomnianej historii internetowej. Tutaj najważniejszym punktem będzie stworzenie państwowej instytucji, która się w sposób odpowiedni do tego przyczyni i będzie nadzorowana przez Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego, które notabene powinno zostać zastąpione Ministerstwem Kultury i Nauki. Ta instytucja powinna nosić nazwę Muzeum Tradycji i Historii Królestwa Skarlandu i zostać ulokowana w jednym z historycznych budynków w stolicy naszej mikronacji – Walencji.

Drugą bardzo ważną kwestią jest Ustawa Zasadnicza innymi słowy Akt Ustrojowy lub po prostu Konstytucja. Zapewne przez pięć lat dochowaliśmy się rozbudowanej i trwałej Konstytucji lecz podejrzewam, że niestety mocno niewydolnej, która w momencie pojawienia się sytuacji kryzysowej nie przewiduje zbytnio żadnych ruchów mogących szybko ten kryzys zażegnać. Przygotowanie nowej Ustawy Konstytucyjnej będzie priorytetem w pierwszych dniach oraz tygodniach przy pracach odrodzeniowych naszego państwa. Trzeba przygotować odpowiednie projekty, które pozwolą na stworzenie takiego dokumentu, który unormuje nasze funkcjonowanie na bardzo długie miesiące, a może i nawet lata. Wszakże najważniejszego dokumentu w państwie nie powinno się zmieniać często. W naszym przypadku będzie to jednak koniecznie, tak aby móc umożliwić ponowny rozkwit naszego państwa jakim jest Królestwo Skarlandu. Jestem przekonany, że jesteśmy osobami, mieszkańcami oraz obywateli na tyle doświadczonymi w życiu mikronacji, że będziemy w stanie przygotować bardzo dobry o stałych i mocnych fundamentach Akt Ustrojowy normujący funkcjonowanie Królestwa Skarlandu. Po odpowiednim przeprowadzeniu tej zmiany będziemy mogli przystąpić do kolejnych punktów harmonogramu zmierzającego do odrodzenia Królestwa Skarlandu.

Wasza Królewska Mość!
Szanowni Państwo!

Trzecią kwestią, która jest bardzo ważna w każdej mikronacji jest szeroko rozbudowane życie w sferze polityczno-społeczno-gospodarczej. Ostatnie tygodnie pokazały jednak, że daleko nam do wzorcowego działania. Pamiętajmy jednak wszyscy, że tak naprawdę jedynie tylko chęci wystarczą, aby stworzyć coś z niczego. Królestwo Skarlandu powinno się odrodzić, a my mieszkańcy i obywatele powinniśmy się do tego przyczynić. To będzie krok milowy, jednakże po przywróceniu chociażby namiastki życia polityczno-społeczno-gospodarczego nie będzie wolno zaprzestać swojej aktywności na rzecz naszej iberyjskiej mikronacji.

Zacznę nieprzypadkowo. Od sfery politycznej, gdyż to od niej tak naprawdę zaczyna się życie każdej mikronacji i wokół niej przez większość czasu kręci. Nasza polityka zarówno wewnętrzna i zewnętrzna (zagraniczna) wymaga bardzo głębokiej reformy. Przede wszystkim trzeba zacząć od przeglądu naszego dotychczasowego prawa państwowego, uchylenia większości aktów prawnych, by umożliwić stworzenie i zatwierdzenie nowych dużo bardziej efektywnych i sprawnych ułatwiających życie w Królestwie Skarlandu mieszkańcom i obywatelom. Wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie jestem w trakcie tworzenia „Paquete 70”. To będzie unikalna inicjatywa ustawodawcza na terenach polskiego mikroświata, a oznaczająca wprowadzenie 70 niezbędnych do funkcjonowania każdej mikronacji ustaw regulujących życie mieszkańców i obywateli. Nie zapominajmy! Stworzenie dobrego i mocnych fundamentach prawa państwowego pozwoli nam na budowanie silnego, nowoczesnego oraz porządkowego Królestwa Skarlandu. Prawo to jedno. Przed nami powinna być także reforma władz państwowych poczynając od Urzędu Króla, a kończąc na Prokuratorii Generalnej. Stoję na stanowisku, że w obecnej chwili wszystkie te urzędy państwowe w oparciu o brak wystarczającej liczby funkcjonariuszy państwowych są bardzo nieefektywne przez co sprawia wrażenie, że nasz kryzys jest jeszcze bardziej głębszy niż nam się wydaję. Tutaj będzie trzeba przeprowadzić takie reformy, które ograniczą ich funkcjonowanie do niezbędnego minimum, a w zamian pozwolą na prowadzenie efektywnej polityki wewnętrznej i zewnętrznej (zagranicznej). Ostatnią bardzo ważną kwestią w sferze polityczną odgrywa polityka zagraniczna, która dzisiaj jest naszą piętą achillesową bądź piątym kołem u wozu. Nasza izolacja, brak podpisu przy Traktacie Paryskim, aż w końcu uformowanie własnej inicjatywy kontynentalnej – sprawia, że stajemy się mikronacją niezbyt dobrze spostrzeganą przez większość polskiego mikroświata, skazuje to już nas na wstępną banicję i brak jakichkolwiek perspektyw na rozwój naszego społeczeństwa i państwa. Uważam, że dobre relacje , zarówno z naszymi sąsiadami jak i ze wszystkim pozostałymi mikronacjami są gwarantem udanej polityki zagranicznej, która w ciągu kilku najbliższych tygodni powinna zacząć podążać swoimi własnymi drogami. Jak widzę prowadzenie polityki zagranicznej? To przede wszystkim oficjalne wizyty, które będą miały na celu nawiązywanie oraz poprawę już istniejących stosunków między naszymi państwami. To podejmowanie inicjatyw w sferze polityczno-społeczno-gospodarczej. Przede wszystkim dla pozytywnego spostrzegania naszego kraju powinniśmy szukać sojuszników wszędzie, nie tylko na naszym kontynencie.

Sfera społeczna w naszym państwie jest jeszcze bardziej zaniedbana niż sfera polityczno-gospodarcza. Posiadamy wspaniały klimat – iberyjski, mamy piękną tradycję oraz kulturę oraz ciekawą aczkolwiek burzliwą historię internetową. Posiadamy także gigantyczne możliwości w postaci JKM Norberta I Catalana w zakresie grafiki komputerowej. Niestety nie potrafiliście tego w żaden sposób wykorzystać przez pięć lat obecności w polskim mikroświecie! Posiadamy kilka uczelni, instytutów, szkół, związki wyznaniowe czy stowarzyszenia. Niestety ich działalność jest zerowa, skrajna. Podejrzewam, a wręcz jestem pewien, że funkcjonowanie każdego z osobna tego podmiotu nie było przemyślane i oparteo solidną strategię rozwoju. Mamy wszelkie narzędzia do tego, aby w naszej mikronacji stworzyć ciekawe miejsca, chętnie odwiedzane przez pozostałych mieszkańców i obywateli mikroświata! Wystarczy tylko zreformować nasze uczelnie wyższe, stworzyć odpowiednie instytuty, a także powołać stowarzyszenia, które znacznie przyczynią się do zwiększenia prestiżu i podniesienia stopy życia społecznego Skarlandczyków, ale nie tylko! Także i w tej kwestii powinniśmy być otwarci na współpracę z innymi mikronacjami. Jestem przekonany, że możemy w życiu społecznym wiele wspólnie osiągnąć, potrzebne są tylko pomysły i chęci, a później realizacja tych założeń. Dzięki ciekawemu iberyjskiemu klimacie, tradycji i kulturze oraz historii możemy zbudować wiele ciekawych inicjatyw jak chociażby ponowna organizacja EXPO (instytucja zajmująca się promowaniem państw mikronacyjnych w rzeczywistości), festiwale (muzyczny wzorowany na Sopocie lub Opolu, stworzyć ciekawszą propozycję od Our Sound), sportowe (organizacja zawodów w oparciu o dostępne platformy internetowe).

Ostatnią sferą w życiu każdego mieszkańca i obywatela mikroświata jest sfera gospodarcza. U nas w tym momencie chyba najbardziej żwawa. Nie oznacza to jednak, że nie wymaga ona również gruntowej reformy. Nawiązując do systemu prawnego nie posiadamy chociażby ustawy regulującej swobodę gospodarczą co sprawia, iż funkcjonowanie podmiotów gospodarczych tak naprawdę nie jest obwarowane żadnymi przepisami – w tej materii panuje wolna amerykanka. Polityka monetarna oraz bankowa również nie jest dobrze prowadzona, co prawda posiadamy bank centralny oraz walutę państwową lecz próżno szukać jakichkolwiek informacji o ich funkcjonowaniu, co jest przecież podstawą życia gospodarczego w każdej mikronacji. Najbardziej frapującą dziedziną gospodarki jaką próbuje się rozwinąć w Skarlandzie jest przemysł. Zamiast stawiać na handel, usługi czy media, które przyczynią się do zwiększenia stopy zadowolenia oraz wzbogacania naszych mieszkańców i obywateli, większość energii pochłanianych było na budowę fabryk ropy naftowej czy samochodów osobowych, które tak naprawdę w żaden sposób nie przyczyniają się do rozwoju gospodarki w państwie. Co innego właśnie handel, usługi czy media. To one są najważniejszą dziedziną w życiu każdej mikronacji. Jak w przyszłości uda nam się stworzyć własny system gospodarczy będziemy mogli temat przemysłu poruszyć. Gospodarka na tle polityki i spraw społecznych wypada najlepiej, jednak tak jak na początku wspomniałem i ona wymaga gruntownego przeglądu zarówno w kwestii opisowej jak i funkcjonowania przedsiębiorstw. Pierwsze nie jest problemem. Drugie jest problemem o tyle, że trzeba się szczegółowo każdemu podmiotowi przyjrzeć. Swoistą propozycją dla uratowania przedsiębiorstw będzie ich nacjonalizacja oraz likwidacja tej gałęzi gospodarki, która na ten moment przyniesie nam więcej strat, aniżeli pożytku. Nacjonalizacja jest na pewno posunięciem drastycznym, ale pozwalająca uwierzyć, że Skarlandczycy mogą czuć się pewnie i bezpiecznie w swojej ojczyźnie przed mieszkańcami i obywatelami, którzy chcieli ich wyzyskiwać, a przede wszystkim przed firmami z innych państw mikronacyjnych. Chciałbym od razu zaznaczyć, że w momencie, gdy nasza gospodarka trafiłaby na właściwie tory, moglibyśmy rozpocząć procedurę częściowej prywatyzacji oraz zaproszenia firm z innych państw mikronacyjnych do otworzenia u nas siedzib i rozwijania wspólnie gospodarki.

Na koniec pozwolę sobie dodać parę słów na temat Sił i Korpusów Bezpieczeństwa Państwowego Królestwa Skarlandu (hiszp. Fuerzas y Cuerpos de Seguridad del Estado del Reino de Scarlaña). One nie mieszczą się w żadnych trzech sferach, które wyżej opisałem. One są poza ich ramami. Te służby również wymagają zmian, przekonany jestem jednak, że najmniej inwazyjnych. Tutaj potrzebujemy jedynie znalezienia odpowiedniej osoby, która zajmie się ich zorganizowaniem w porządny sposób. Dzisiaj brakuje na forum nawet odpowiedniego wątku o tych służbach. Wątku, z którego moglibyśmy się sporo dowiedzieć o ich funkcjonowaniu i działalności, ale także się do nich zapisać i rozpocząć karierę wojskowego obok kariery polityka, społecznika czy przedsiębiorcy. Brakuje takich rozwiązań, a kwestia posiadania własnego wojska w każdej mikronacji jest stawiana na jednym z pierwszym miejsc. Dobrze zorganizowane służby wojskowe mogą być wizytówką państwa. Dzięki odpowiedniej reorganizacji możemy stworzyć elitarną jednostkę, która będzie wyróżniać się na tle pozostałych formacji wojskowych w innych państwach mikroświata. Tutaj również możemy postawić na współpracę zagraniczną, szczególnie przy rozwiązywaniu konfliktów panujących na terenie mikroświata (np. obecna sytuacja w Państwie Ciprofloksjańskim i ogłoszeniem niepodległości przez Tauchirską Radę Narodową), ale także przy przeprowadzaniu wspólnych działań wojskowych takich jak manewry czy parady wojskowe prezentujące zasoby wojsk państwowych. Pomijam już fakt, że można stworzyć organizację na wzór ONZ lub NATO, która by strzegła porządku w polskim mikroświecie, co z pewnością przyczyniłoby się do polepszenia naszej sytuacji na arenie międzynarodowej.

Panie i Panowie!

Mój list ma charakter listu otwartego i jest skierowany do wszystkich mieszkańców oraz obywateli, którym nie pozostaje obojętny los pięcioletniego funkcjonowania w świadomości polskiego mikroświata Królestwa Skarlandu! Jeżeli ktoś ma do mnie jakiekolwiek pytania bądź sugestie to z wielką przyjemnością oraz chęcią się z nimi zapoznam. W miarę możliwości czasowych postaram się na nie wyczerpująco odpowiedzieć. Chciałbym, aby mój list wywołał jeszcze szerszą i bardziej burzliwą dyskusję na temat Skarlandu – to nasze wspólne dobro, o które razem powinniśmy dbać! Pragnę dożyć takiej chwili, w której Królestwo Skarlandu znów zostanie natchnione aktywnością obywateli i będę świadkiem budowania silnego, nowoczesnego i uporządkowanego Królestwa Skarlandu. Rozmawiajmy i zacznijmy działać, bo teraz jest najlepszy moment, aby podjąć kroki zmierzające ku odrodzeniu naszego państwa, a dzięki wyczerpującej pracy na pewno będziemy zadowoleni

z końcowych efektów!

Ze Skarlandzkim Pozdrowieniem
(-) Francisco Vazquez de Saavedra”

 Harvey Leche zaproponował poniżej listu bardzo kontrowersyjne rozwiązanie – ograniczenie kompetencji króla w Skarlandzie. Zyskał on poparcir de Saavedra. Czyżby w Królestwie rodziła się mocna lewcia ?

Tagi: