R11 ARS Príncipe de Móstoles i L61 ARS Carlos I zmieniły kurs i obecnie zmierzają do bazy marynarki wojennej w Los Ángeles (Białogóra).
Obie skarlandzkie jednostki zameldowały o podpłynięciu do nich dwóch francuskich niszczycieli, które utrzymują się w bezpiecznej odległości, L61 ARS Carlos I wysłał w pobliże francuskich niszczycieli śmigłowiec bojowy, który dokonał identyfikacji jednostek, a następnie wrócił na ARS Carlos I.
Czy to koniec zaplanowanych manewrów?
Jak potwierdza skarlandzkie dowództwo zmiana kursu dwóch flagowych jednostek Armady Królewskiej nie jest związana z odwołaniem manewrów, termin jednak został przesunięty na bliżej nieokreślony z powodu problemów technicznych a tym samym brak możliwości wprowadzenia do służby okrętu podwodnego typu Agosta SSK ARS 103, który miał podczas tych manewrów intensywnie testowany.
Po zmianie kursu.
Po zmianie kursu francuskie niszczyciele nadal utrzymują dystans od jednostek skarlandzkich, dalsze śledzenie Księcia Móstoles i Karola I ma wyperswadować im pojawienie się fregat: F100 ARS Valencia i F100 ARS Salta, które będą eskortować jednostki aż do samego portu. W przypadku gdyby francuskie jednostki płynęły dalej za okrętami skarlandzkimi i wpłynęły by na wody terytorialne Wicekrólestwa Białogóry mają dostać nakaz wycofania się, jeżeli tego nie uczynią i będą przebywać na skarlandzkich wodach terytorialnych wtedy okręty zostaną aresztowane i rozbrojone po czym zostaną wypuszczone. Skarlandzkie dowództwo ma jednak nadzieję, że francuskie niszczyciele wkrótce same się wycofają, ponieważ po zmianie kursu prze skarlandzkie okręty dalsze „siedzenie na ogonie” naszym jednostką niema najmniejszego sensu.




2 komentarze
Cieniasy 😀
Ponieważ?