Publikujemy przedruk artykułu z „Gazety Hasselandzkiej”.
Rusza piąty sezon ligi Vaarlandu. Sezon o tyle nietypowy, że w międzyczasie przestał istnieć obrońca tytułu, a liga została nieco zredukowana. Jak to wpłynie na jej atrakcyjność? „Gazeta Hasselandzka” prosto z vaarlandzkich boisk.
24 czerwca zakończył się sezon czwarty ligi. Już dwie kolejki wcześniej mistrzostwo kontynentu zapewniła sobie Sarmatia Oranje, po raz pierwszy w swojej historii. Za nią finiszował Karlsruher FC, a więc poprzedni mistrz, a dalej CKS Konstantynopol, który wykazał się wybitną systematycznością – trzeci raz z rzędu trzecie miejsce, a liczba punktów identyczna jak sezon wcześniej. Na czwartym miejscu znalazła się skarlandzka Universitia, która z kolei zgarnęła gros nagród indywidualnych: króla strzelców, „króla asyst”, zwycięzcę klasyfikacji punktowej oraz najwięcej nominacji zarówno do jedenastek kolejek, jak i na ich kapitanów. Na deser doszedł jeszcze tytuł drużyny miesiąca w czerwcu. W środkowej części tabeli Bayern ustanowił rekord meczowy sezonu, pokonując Lwy 7-0.

Okres przerwy przyniósł ważne przetasowania. Rozwiązane zostały trzy zespoły, przede wszystkim Sarmatia Oranje. W swojej dwusezonowej historii zadebiutowała od razu z 4. miejscem, a następnie została mistrzem Vaarlandu. Nie dane jej zatem będzie bronić tytułu. Kibicom z RON pozostają zatem trzy kluby: Urbino, Lechistan (Lwów) i Orania Tarnów. Poza tym rozwiązane zostały Deutscher SV Posen, a także Kularze Brześć, którzy zaistnieli w trzech sezonach, za każdym razem kończąc na ostatnim miejscu, ale tym razem stanowili całkowite tło.
Liga startuje zatem w 9-zespołowym składzie:

*Veliko Tarnovo – przypisaliśmy do Rusowii, ale 100% pewności nie mamy.
Czego można się spodziewać po nowym sezonie?
Wszyscy trenerzy są aktywni, więc na dole nie powinno być żadnego klubu, który odstawałby od reszty stawki. Patrząc na odejścia, relatywnie najbardziej osłabił się CKS, gdzie karierę zakończyli podstawowy bramkarz Gahan (12 cegieł) i obrońca McKay (10). Na ich miejsce nie kupiono nikogo, więc powtórne podium dla klubu z Bizancjum wydaje się być wątpliwe.
Po stronie zakupów odznaczyła się Orania, która wyłożyła ponad 6 mln econów na trzech piłkarzy w średnim wieku (22-25 lat), ponad to Urbino „uzbroiło się” w dwóch juniorów, a reszta to transfery ze szkółek.

Patrząc na poszczególne składy, to właśnie Tarnów może powalczyć o mistrzostwo tym razem, mając szeroki skład (21 piłkarzy, z tego aż pięciu napastników). Karlsruher, obecny wicemistrz, nie wykonywał żadnych istotnych ruchów przed sezonem, ma wąską kadrę, z kilkoma piłkarzami po 12 cegieł. Universitia, budowana w oparciu o filary poszczególnych formacji, ma w każdej co najmniej jednego piłkarza po 13-14 cegieł, a reszta to na ogół zawodnicy wychodzący z wieku juniorskiego, po 19 lat. Bayern zachował silną formację pomocy, ale bardzo słabą obronę (najlepszy zawodnik to 29-latek z 7 cegłami).
Na koniec wyróżnienie z innej półki – Aly Gameiro, pomocnik Universitii. 19 lat, dwa sezony za sobą, 9 żółtych kartek, co plasuje go w czołówce statystyk, wśród znacznie starszych kolegów.
Zapowiada się zatem sezon nawet bardziej wyrównany niż ostatni, a redakcja sportowa „Hasselandzkiej” będzie śledzić rozwój wydarzeń!
Santiago Vilarte





