Kiedy w poniedziałkowy poranek świat obiegła wiadomość o brutalnej, niesprowokowanej napaści na Księstwo Sarmacji, Skarland nie milczał. W imieniu Jego Królewskiej Mości Norberta I Catalana oraz całego Skarlandu, Ambasadror w Księstwie Sarmacji Juan de la Cerda wystosował do władz w Grodzisku Sarmackim notę dyplomatyczną, która nie pozostawia złudzeń: Skarland nie będzie biernie przyglądał się tyranii

Zamach na Księstwo i pokój Pollinu
Atak Eolii, wymierzony w sarmackie ośrodki cywilne – Krez, Murowaną Wieś oraz Sól – został przez nasz Sekretariat Spraw Zagranicznych uznany za bezpośredni zamach na stabilność całego mikroświata.
Dokument skarlandzkiej dyplomacji w ostrych słowach piętnuje „totalitarną klikę” z Eolii, oskarżając ją o próbę destabilizacji państw o tradycjach monarchistycznych.
Dla nas, Skarlandczyków, bezpieczeństwo naszych sojuszników jest nienaruszalne. Jak czytamy w nocie: „Próby uderzania w suwerenne granice naszego najbliższego sojusznika nie pozostaną bez odpowiedzi”
Skarlandzkie wsparcie: Od logistyki po bagnety
Zgodnie z decyzją, Królestwo Skarlandu przechodzi w tryb wsparcia wojennego:
- Królewskie Siły Zbrojne zostały postawione w stan podwyższonej gotowości.
- Skarland deklaruje gotowość do wysłania jednostek wojskowych, wsparcia wywiadowczego oraz logistycznego na front, jeśli sarmacki Sztab Kryzysowy wyrazi taką potrzebę.
- Nasze porty i szpitale zostały otwarte dla sarmackich uchodźców i rannych, zapewniając im bezpieczną przystań w tych trudnych chwilach.
Solidarność ponad wszystko
„Skarland stoi ramię w ramię z narodem sarmackim” – to przesłanie dominuje w dzisiejszych nastrojach w Grodzisku. Wierzymy w niezłomność sarmackiego oręża, ale jako wierny sojusznik, jesteśmy gotowi dołożyć wszelkich starań, by sprawiedliwość i duch rycerski zatriumfowały nad agresorem.
Pozostajemy w braterskiej jedności z naszymi sąsiadami. Dzisiaj wszyscy jesteśmy obrońcami Sarmacji.






